Otwarcie pieca po wypale, za każdym razem stanowi przygodę. Niestety ceramika odznacza się taką radosną cechą – że nigdy nie możemy być pewni tego czy wyjdzie. A jeśli nie wyjdzie, często też trudno stwierdzić czemu. Dlatego też, każde otwarcie pieca wiąże się z emocjami. Tym silniejszymi, im więcej pracy włożymy w przygotowanie swojego “dzieła”.
U mnie tym razem bez niespodzianek, wszystko na swoim miejscu.
© 2010 admin
One Comment
Fajny opis. Nie mogę się doczekać następnego “dnia z życia pracowni”.