Wstawienie pieca jest dla ceramika swoistym małym świętem. Szczególnie jeśli jest to pierwszy wypał – prace które suszyliśmy bardzo długi czas wreszcie mogą zostać włożone do pieca. Pod wpływem “ognia” staną się trwałe… no, przynajmniej nie tak nietrwałe i kruche jak dotychczas.
© 2010 admin
małe święto
24 maj
This entry was written by admin, posted on 24-05-2010 at 13:27, filed under Aktualności. Bookmark the permalink. Follow any comments here with the RSS feed for this post.
Post a comment or leave a trackback: Trackback URL. View EXIF Data
Browse
Older: biały łabędź
A oto efekt końcowy… a raczej jedna 24ta efektu. Pełen efekt końcowy będzie można ujrzeć dopiero gdy rama w całości zawiśnie w Katedrze Polowej. Jak …
Newer: codzienna przygoda
Otwarcie pieca po wypale, za każdym razem stanowi przygodę. Niestety ceramika odznacza się taką radosną cechą – że nigdy nie możemy być pewni tego czy …
2 Comments
Fajne “śmieciowisko”. Bałbym się tylko, że te prace popękają. Ale to tylko moja fobia.
od dziś to także moja fobia