codzienna przygoda
Otwarcie pieca po wypale, za każdym razem stanowi przygodę. Niestety ceramika odznacza się taką radosną cechą – że nigdy nie możemy być pewni tego czy …
Otwarcie pieca po wypale, za każdym razem stanowi przygodę. Niestety ceramika odznacza się taką radosną cechą – że nigdy nie możemy być pewni tego czy …
Wstawienie pieca jest dla ceramika swoistym małym świętem. Szczególnie jeśli jest to pierwszy wypał – prace które suszyliśmy bardzo długi czas wreszcie mogą zostać włożone …
A oto efekt końcowy… a raczej jedna 24ta efektu. Pełen efekt końcowy będzie można ujrzeć dopiero gdy rama w całości zawiśnie w Katedrze Polowej. Jak …
Jeśli chodzi o robienie czegoś z gliny, to na prawdę trzeba się naczekać, żeby w końcu ujrzeć coś co chociażby przypominało efekt końcowy. Tutaj zdecydowanie …
A oto płyta ceramiczna po wypaleniu szkliwa. Jeśli decydujemy się na metodę malowania naszkliwnego, to jest właśnie moment, w którym możemy zacząć malować. Trzeba przyznać, …
Bohaterem dzisiejszego zdjęcia jest poszkliwiony kawałek ramy ceramicznej, czekający na ponowne wsadzenie do pieca. Przyoblekliśmy go szkliwem przy akompaniamencie straszliwie warczącego kompresora, który umożliwił nam …
Po solidnym wyschnięciu, każdy kawałek płaskorzeźby musi być wypalony. To tylko pierwszy raz z wielu, kiedy będzie poddawany temperaturze rzędu 950 stopni. Teraz widać że …
Postanowiłam systematycznie pisać o tym co się dzieje w pracowni. Na zdjęciu widać fragment, rzeźbionej w glinie płaskorzeźby ceramicznej, która będzie ramą do obrazu w …
Dziadek lubi wykorzystywać kawałki ścian pracowni do robienia różnorakich próbek. Tutaj akurat “próbował” mozaiki. Ja mozaik robić jeszcze nie umiem, ale ostatnio uskuteczniałam robienie próbek …
Teraz to już nie jest bałagan. To nie jest nawet chaos. To jest zalewająca mnie powódź żyrandoli… Zadanie okazało się nie takie proste. W poszukiwaniu części …